niedziela, 16 listopada 2014

OD Matt

 Mam taką wadę, że prawie cały czas zawsze ale to zawsze jestem głodny. Myślałem może kiedyś mi to przejdzie, ale co?... no właśnie nic. Żyję już długo na tym świecie a do watahy, należę krótko. Kiedyś mój nos wyniuchał Piękny zapach surowego mięsa. I w tej chwili do głowy wpadł mi pewien pomysł.
- Zrobię pizze!- krzyknąłem pełen zapału i zabrałem się do roboty.
Najpierw wybrałem się na poszukiwanie jakiegoś grubego jelenia, aby było sporo mięsa. To miała być taka moja własna pizza. Znalazłem jelenia i postanowiłem dodać jeszcze kilka rzeczy. Znalazłem pokrzywę, zerwałem kilka liści. Miętę Owoce papai i chyba jeszcze znalazłem królika, którego upolowałem. A no i jeszcze mleko z kokosów. Zabrałem się do jej robienia na mięsie zamiast ciasta ułożyłem wszystkie składniki moimi brudnymi łapami, i przez przypadek wkradło się tam trochę błota, ale to nic. Miałem tylko problem z jej usmażeniem więc podałem surową, a wszystkie składniki dokleiłem błotem z wodą. Pizza ‘’Mięsoniezjadalna’’  Wiem, nie brzmiało to dobrze, ale była wyborna.
-Mniam- zajadałem się- łapy lizać.

Potem dałem spróbować innym wilkom, którym też bardzo smakowała moja pizza. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz