Spacerowałem po terenach. Było tutaj wszędzie pełno słońca. Wkońcu lato. Nagle natknąłem się na wilka. Zderzyliśmy się.
- Przepraszam...- jęknąłem wstając z ziemi.
- Nic się nie stało.-rzekł wilk.
Spojrzałem na niego. Wilk wstawał.
- Mam na imię James.- powiedział.
- Ja Alex, ale mów na mnie Alek lub...- wilk przerwał mi zdanie.
-Albo All?- zapytał.
- Tak. A skąd wiedziałeś?- zapytałem ze zdziwieniwm.
<James?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz