Miałam pół roku i trzy miesiące, kiedy wilki z mojego dawnego stada zaprowadziły mnie do ich wychowanka. Wilka Tonego. Najpotężniejszego wówczas jak do tej pory basiora. By bardzo groźny i bałam się, że coś się ze mną stanie. Na szczęście wilk skazał mnie tylko na 1 rok więzienia za to, że byłam nową waderą i musiałam tam kiedyś trafić, aby nauczyć się co to jest życie. Siedziałam tam dosyć spory kawał czasu...
<Śnieżka?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz