poniedziałek, 10 listopada 2014

OD Kaya

          Jak dołączyłam?
     Kiedy byłam jeszcze małą waderą pomyślałam sobie, że może dobrze  było by jak w przyszłości poszłabym do szkoły  wilczyc i wilków. Niestety moje marzenie się nie spełniło i wylądowałam tu.
- Wow. Ale tu jest pięknie.- Zachwycałam się.
Nie mogłam w to uwierzyć jakie tu są widoki. Czuję się tu teraz świetnie, i wcale nie żałuję, że tu trafiłam, i nawet bardziej chciałabym wylądować tu, a niżeli w szkole dla wilczyc i wilków. Nie mam rodziny. Wychowywały mnie inne wilki, Byłam postawiona na pastwę losu. 
-Co się stanie to się już nie odstanie.- powtarzałam sobie z dnia na dzień.
Nie wiem kiedy się urodziłam i kto mnie urodził. Nie wiem po prostu nie wiem, ale i tak jestem teraz szczęśliwa i wcale nie myślę o tym co zdarzyło się w przeszłości i co zdarzy się już za parę chwil.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz