Spacerowałem po lesie, kiedy w oddali usłyszałem biegnącego wilka. Szybko przybrałem postać orła, wzbiłem się w powietrze i skoczyłem na drzewo.
Po chwili nadbiegł wilk którego się spodziewałem. Zatrzymał się i rozejrzał, lecz ja nadal go nie rozpoznawałem. Nagle znów poderwał się do biegu, a ją śledziłem go z góry.
- To Alex!!- krzyknąłem.
Ale było to dziwne bo jakby mój kolega mnie śledził. Potem to ja za nim szedłem i dotarliśmy do wodospadu.
Alex zatrzymał się i zaczął pić. Wylądowałem obok niego i przybrałem z powrotem swoją naturalną postać.
- Co tu robisz? - zapytałem.
Wilk odwrócił się nagle, lecz zaraz się uśmiechnął.
- Och, to tylko ty. Przestraszyłeś mnie trochę - powiedział z ulgą.
- O witaj Matt!!- Idziemy do naszej groty?...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz